Miej wątpliwość

Od jakiegoś czasu obserwujemy śmierć inteligencji. Inteligencji rozumianej w sensie umiejętności wielowątkowej, interdyscyplinarnej i pogłębionej analizy rzeczywistości. Ten proces zbiega się w czasie z tabloidyzacją, ja bym powiedział raczej ze zidioceniem mediów i pojawieniem się mediów społecznościowych. Czy zachodzi jakaś koincydencja z tymi zjawiskami nie licząc wspomnianej już koincydencji czasowej? Ja uważam, że istnieje.

Mózg człowieka, a ściślej rozum, czy inteligencja podlega podobnym prawom jak mięśnie szkieletowe. Do wzrostu mięśni (nadkompensacji) potrzebny jest bodziec (wysiłek, praca), składniki budulcowe i odpoczynek. Bodziec musi być powtarzany, podobnie odżywianie i odpoczynek. Ważne również aby bodziec był zmienny i wraz z nadkompensacją silniejszy. To musi być proces stały i systematyczny. Gdy zabraknie choćby jednego z tych elementów mamy do czynienia z atrofią. Skupmy się na pierwszym czynniku wzrostu, pozostałe traktując jako oczywistość. Choć do odżywiania mózgu może kiedyś wrócę.

Media coraz silniej dążą do kreowania, a nie opowiadania i tłumaczenia świata. Kiedyś każda baśń, przypowieść czy gawęda niosła w sobie głębokie przesłanie, mądrość, wiedzę. Pozwalała i zmuszała do pogłębionej analizy, stawiania pytań i spoglądania z różnych stron. Po każdej edycji następowała rozmowa, pytania odpowiedzi. Tak tworzyły się archetypy, postawy czy zbiory wartości. Dzisiejsza opowieść jaką snują media jest bajką bez treści, opartą na tych samych i coraz prostszych schematach. Miast zmuszać odbiorcę do wysiłku intelektualnego warunkuje w nim odruchy i myślenia schematyczne. Zarówno ten sam jałowy bodziec powtarzany w kółko, jak i chaos sprzecznych bodźców nie przynosi rozwoju umiejętności myślenia i podnoszenia sprawności intelektualnej. Działa dokładnie na odwrót. Bodźcem do rozwoju inteligencji, są między innymi treści jakie odbiera człowiek. Treści w bardzo szerokim rozumieniu. Jako zawartość, częstotliwość, sposób podania i konstrukcja. Takie treści człowiek pobiera z otoczenia. Kryzys nadawania wiąże się z kryzysem odbioru, a to z kolei wpływa na atrofię inteligencji u odbiorcy. Według badań międzynarodowych organizacji PISA i OECD, blisko 40% Polaków nie rozumie tego co czyta, a kolejne 30% rodaków rozumie, ale w niewielkim stopniu. Pod tym względem okupujemy najgorsze  miejsca w Unii Europejskiej. Ta sama treść podana w formie wykresu, materiału audio czy materiału wideo, też pewnie nie jest rozumiana lepiej. System kształcenia nie uległ zbyt wielkim zmianom (niestety). To co się zmieniło to media i pojawienie się tzw. social mediów. To treści przez nie generowane przestały być stymulujące dla umysłów odbiorców. Jest to o tyle istotne, że media pochłaniają sporą część naszej uwagi. Nasze umysły przez tysiące lat ewolucji były przystosowane do opowieści i nimi rozwijane. Do setek opowieści z różnych ust. Nie licząc zadań, to właśnie opowiadana historia, tłumaczenie, zadawanie pytań, teoretyzowanie, wyciąganie wniosków i zmuszanie do zastanowienia było motorem rozwoju naszych mózgów i cywilizacji. Choć bywało i narzędziem zniewolenia.

Ogrom kapitału informacyjnego jaki posiadają przekazy medialne, w istocie został zredukowany do ograniczonego zasobu formuł, haseł, półprawd i banałów. Nie stymuluje to intelektu odbiorcy, a co najwyżej jego emocje. To implikuje kolejne problemy, mianowicie powierzchowność przekazów, a co za tym idzie brak komunikacji społecznej. Brak komunikacji to brak zrozumienia. Brak zrozumienia to podejrzliwość, strach, podziały, wrogość i walka. To wszystko wyklucza działanie wspólne i rozwój.

Media są dziś elementem systemu, który zdobył autonomię i zaczyna przejmować władzę nad każdym człowiekiem. Najprostszym sposobem sprawowania kontroli na ludźmi jest pozbawienie ich pełnej wiedzy, zdolności samodzielnego myślenia i rozumienia rzeczywistości. Dawanie im złudzenia czegoś lub zniechęcanie. Odwoływanie się do emocji i na tej podstawie warunkowanie odruchów. Wiedza, rozumienie, zaufanie i świadome współdziałanie to fundament i klucz do demokracji. Wiedza i rozumienie w sensie humanistycznym. To istotne części składowe kapitału społecznego, ale też jakości życia jednostki. Społeczeństwo na pewnych płaszczyznach powinno stanowić swego rodzaju jedność, a na innych zbiór odrębnych żyć. Brak tych fundamentów nie pozwoli nam nigdy zbudować państwa dla obywateli, a stworzy kolejny system. Jakąś kolejną mutację Orvellowskich wizji.

Widzimy jak w przestrzeń polityczną, medialną, naukową i prywatną wdzierają się podziały. Podziały emocjonalne, nie intelektualne. Nie ma odruchu rozmowy, chęci zrozumienia, kompromisu. Jest jedynie hasłowe okopanie się na swoich pozycjach, czy wręcz redukcja postawy do gestu. Podniesionym kciukiem, środkowym palcem lub zaciśniętą pięścią. Coraz częstsza jest też wrogość i agresja fizyczna jako jedyny argument. No i przyklejanie drugiemu człowiekowi łatek, określających od razu całe jestestwo, jego inteligencję, wartość, poglądy, słuszność, przydatność i miejsce po stronie barykady.

Niech każdy sam się zastanowi jakim jest konsumentem treści. Jak często zdarza mu się sprawdzić news, informację, plotkę czy podsunięty mu przez znajomych materiał? W szerszym kontekście, u kilku źródeł, we własnej pamięci? Jak często zdarza nam się przyjmować na wiarę i powielać  dalej treści bez krztyny refleksji? Jak przyjmuje czyjeś postawy i czyjeś odruchy jak własne?

Miejcie wątpliwości, zastanawiajcie się, myślcie samodzielnie, weryfikujcie, nie dajcie się ponosić emocjom, bądźcie gotowi zmienić swoje zdanie i opinię pod wpływem nowych danych, nie okopujcie się na swoich stanowiskach wbrew wszystkiemu, wysłuchajcie innego zdania, posiłkujcie się wieloma opiniami. Tego samego uczcie najbliższych, szczególnie dzieci. Nie warunkujcie ich jak „psów Pawłowa”, ale uczcie samodzielnego i krytycznego myślenia. Wyrwijcie się z tego stada bezmyślnych baranów, bezmyślnych konsumentów, bezmyślnych wyborców, bezmyślnych rodziców…..

Jako ilustrację muzyczną polecam kawałek Łona&Webber „Miej wątpliwość”, z którego zapożyczyłem tytuł wpisu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s