Dziedzictwo narodowe

Co jest naszym prawdziwym dziedzictwem narodowym i największym bogactwem? Religia katolicka? Bez żartów, to wierzenie najeźdźców, które zaledwie od kilkuset lat po fuzji z miejscowymi wierzeniami stało się dominujące. A przyjęte tylko z przymusu politycznego. Zawsze przeciwko polskości i Polskim interesom. Może kultura?

Teatr, muzyka, balet, opera, sztuka estradowa, sztuki plastyczne, literatura to rzeczy będące z nami od niedawna i tylko niewielka jej część ma znaczenie większe niż lokalne. To może język? Prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie się dogadać z naszymi przodkami sprzed 1000 lat, a ilość zapożyczeń z innych języków jest ogromna. To może dorobek naukowy? Nie jest zbyt wielki, za sprawą religii, najeźdźców i zaborców, w świecie polska myśl naukowa jest szerzej nie znana. Złośliwy by zapytał – to może głupota? Tu bym się chwilkę zastanowił, ale w tej dziedzinie nie brak konkurencji.

Dla mnie prawdziwym dziedzictwem narodowym Polek i Polaków jest przyroda. To na tej płaszczyźnie mamy się naprawdę w świecie czym pochwalić, z czego być dumnym i co pielęgnować jak najdroższy skarb. Czy to robimy? Powiedzmy sobie wprost – jesteśmy skończonymi idiotami, którzy nie dbają o to co mają najcenniejsze. Jest wiele krajów, które egzystują głównie w oparciu o swoją przyrodę i jej walory turystyczne. Dla wielu krajów turystyka związana z miejscami przyrodniczo cennymi jest istotnym czynnikiem wzrostu PKB. U nas ochronę przyrody traktuje się po macoszemu i zazwyczaj pierwszeństwo mają partykularne interesy wąskich grup nacisku. Lobby myśliwych, leśników, deweloperów, społeczności lokalnych zazwyczaj wygrywają w starciu z przyrodą. Ochroną w formie 23 Parków Narodowych obejmujemy jedynie 1% powierzchni kraju. Z czego 19% stanowią tereny zajęte przez infrastrukturę parku, tereny rolne oraz obszary własności prywatnej, objęte ochroną krajobrazową. A ochroną ścisłą, wykluczającą jakąkolwiek ingerencję człowieka, objęto tylko 21% ogólnej powierzchni parków. To jest dramatycznie mało!

Jakiekolwiek próby zwiększenia powierzchni obszarów ścisłej ochrony spełzają na niczym. Mimo iż za Światowe Rezerwaty Biosfery uznano 8 parków narodowych (Babiogórski Park Narodowy, Białowieski Park Narodowy, Bieszczadzki Park Narodowy, Kampinoski Park Narodowy, Karkonoski Park Narodowy, Poleski Park Narodowy, Słowiński Park Narodowy, Tatrzański Park Narodowy), zaś siedem należy do Konwencji Ramsarskiej, chroniącej obszary wodno-błotne ważne dla ptaków (Biebrzański Park Narodowy, Narwiański Park Narodowy, Karkonoski Park Narodowy, Poleski Park Narodowy, Park Narodowy „Ujście Warty”, Słowiński Park Narodowy, Wigierski Park Narodowy).

Weźmy przykład Puszczy Białowieskiej. W 1978 roku UNESCO wpisało ją na listę Światowych Rezerwatów Ludzkości. To ostatnia na terenie Europy pierwotna puszcza jaka kiedyś pokrywała większość Europy i cały nasz kraj. Fauna Puszczy Białowieskiej należy do najliczniejszej i najbardziej zróżnicowanej w Europie w stosunku do zajmowanej powierzchni. Do roku 2008 stwierdzono tu obecność 11 864 gatunków, a szacuje się, że całość fauny Puszczy przekracza aż 21 tys. gatunków. Podobne bogactwo dotyczy roślin i grzybów. Ale dzięki działaniom dwunożnych kretynów na na przestrzeni lat 1995 – 2010 na obszarze Puszczy Białowieskiej nie gnieżdżą się już: bączek, orlik grubodzioby, pustułka, sokół wędrowny, głuszec, puszczyk mszarny, sowa błotna, kraska, dzierlatka. Czyli w okresie 15 lat zanikło 3,4% awifauny Puszczy Białowieskiej. W podobnym tempie (1,7%-4,5%) zanika liczebność najbardziej zagrożonych gatunków ptaków. Maleją też populacje dużych ssaków takich jak np. ryś i wilk i łoś, gdzie np. szacuje się, że populacja rysia w Puszczy spadła o ok. 30-40%. W przypadku ptaków, w okresie 15 lat liczebność bociana czarnego spadła o 68%, dzięcioła trójpalczastego – 56%, orlika krzykliwego – 51%, dzięcioła czarnego – 47%, kropiatki – 46%, muchołówki białoszyjej – 41%, bociana białego – 41%, dzięcioła białogrzbietego – 39%, muchołówki szarej – 33%, derkacza – 26%. Ten dramat dotyczy wielu mieszkańców Puszczy Białowieskiej.

Ochroną w formie Białowieskiego Parku Narodowego jest objęta jedynie 1/6 powierzchni puszczy. Na pozostałym terenie prowadzi się rabunkową gospodarkę leśną wycinając najcenniejsze drzewostany, bezpowrotnie niszcząc to co z niej zostało. Dla kilku pieprzonych srebrników niszczymy coś, czego nie stworzyliśmy, a o co powinniśmy dbać z największą starannością. W grudniu 2007 roku, organizacja ekologiczna WWF przekazała Premierowi i Prezydentowi RP podpisy 100 000 Polaków pod apelem o objęcie całej Puszczy Białowieskiej ochroną w formie parku narodowego. Oczywiście władze tych ludzi i puszczę olały. Ówczesny premier Tusk w ramach „zwiększenia” dbałości o nasze jedyne prawdziwe Dziedzictwo Narodowe na stanowisko Ministra Środowisko powołał wtedy w nowym gabinecie Marcina Korolca, dotychczasowego Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki. Czym dobitnie pokazał jakie priorytety ma w dziedzinie dbania o środowisko naturalne. Podobnie zresztą postępowały i postępują wszystkie rządy. To tylko idealny przykład „myślenia” i dbania o środowisko. Przed nami prawdopodobne rządy PiSu nie będą wyglądały nawet odrobinę lepiej. Znamiennym jest też fakt, że w dyskursie społecznym ludzi chcących zachować dla nas i dla przyszłych pokoleń te resztki dzikiej przyrody określa się pogardliwym mianem eko-oszołomów.

Profesor Henryk Skolimowski w swojej pracy pt „Filozofia żyjąca. Eko-filozofia jako Drzewo Życia.” mówi”

-Stanowimy jedność ze środowiskiem ekologicznym, ponieważ reprezentuje ono formy życia, którego część stanowimy. Jest jednak istotna różnica pomiędzy tezą: „Musimy dbać o środowisko ekologiczne, ponieważ ono nas żywi” a tezą: „Musimy dbać o środowisko ekologiczne, ponieważ ono stanowi część nas, a my jesteśmy jego częścią”. W pierwszym przypadku środowisko jest od nas oddzielone i ma nam służyć. Widać tu wyraźnie postawę instrumentalną, wedle której zagrażamy eko-systemowi rozumianemu jako środki czy też zasoby naturalne. W drugim przypadku stanowimy jedność ze środowiskiem i traktujemy eko-system jako wartość samą w sobie. Jeśli życie ludzkie ma być traktowane z czcią, to podobnie rzecz się ma ze środowiskiem ekologicznym. Środowisko ekologiczne jest wartością samą w sobie, jest częścią życia jako takiego.-

Nie rozumiemy tego, nie dbamy o przyrodę, nie myślimy dalej niż czubek własnego nosa i te kilka lat naszego nędznego żywota. Jesteśmy prawdziwymi idiotami podciągającymi gałąź na której siedzimy. I to w skali globalnej. Zamiast dziedziczyć po naszych przodka prawdziwe skarby i to samo przekazywać kolejnym pokoleniom. Dziedziczymy i zostawiamy w spadku – głupotę!!!

Niedługo wybory parlamentarne, wybierajcie mądrze, wywierajcie nacisk na swoich przedstawicieli, patrzcie im na ręce, bierzcie udział w słusznych akcjach i nie pozwólcie zabrać i zniszczyć sobie i swoim dzieciom tego, co mamy najcenniejsze.

Artur

IMG_20150705_143124580_HDR-001

IMG_20150705_144500370_HDR-001

DSC03817

DSC03825

DSC03854

DSC03882

„Bezmyślność jest grabarzem całego świata.”– Henry David Thoreau

„Największe zło płynie z wnętrza nas samych.”– Jean-Jacques Rousseau

” Przyroda nie zna nagrody ani kary. Zna tylko konsekwencje”– R. Ingersoll

„Najbardziej palącym problemem w dziedzinie ochrony przyrody jest obrona naszego gatunku przed nim samym.”– Dorst

„Nie będzie łatwo obudzić w człowieku takiej odpowiedzialności za świat, która dotrzyma kroku rozwojowi cywilizacji. Ale ci, którzy chcą, mogą zacząć już dziś.”– Vaclaw Havel

„Jeśli myślisz rok naprzód – sadź ryż. Jeśli myślisz 10 lat naprzód – sadź drzewo. Lecz jeśli myślisz 100 lat naprzód – ucz ludzi”– przysłowie chińskie

Reklamy

9 uwag do wpisu “Dziedzictwo narodowe

  1. Mądrze napisane. Przyroda polska to skarb.

    Chyba sa to juz ostatnie lata systemu eksploatacji Ziemi,
    która zaczyna człowieka wyrzucać z siodła wreszcie…
    Ludzkość dostanie mocno po łapach a miastowych większość nie ma zielonego pojęcia jak przeżyć gdy sie zawali łestern siwilajzejszan…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Przyroda jak najbardziej, ale idę o zakład, że większość Polaków nigdy nie była w najbardziej popularnych w naszym kraju rezerwatach przyrody czy nawet regionach słynących z pięknych krajobrazów. Sama również przyznaję ze wstydem, że od jakiegoś czasu przemieszczam się w stałe miejsca nad morze, w góry czy na Mazury, a mam świadomość tego, że wciąż jest tak wiele pięknych miejsc w Polsce, których nie widziałam. Planujemy z rodziną rozpocząć coroczny cykl odkrywania Polski na nowo zwiedzając kawałek po kawałku, miejsce po miejscu, a wszystko po to by utrwalić w dzieciach przekonanie o tym, że Polska jest po prostu piękna.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak po prawdzie, to ja się cieszę, że większość moich rodaków do tych parków i rezerwatów nie uczęszcza. Bo jak widzę co robią w podmiejskich laskach, to lepiej aby nigdzie dalej się nie zapuszczali. 😉
      Masz doskonały pomysł, na objazd Polski z rodzinką, my też taki tour na wiele lat proponujemy, jak tylko Teoś ociupinkę podrośnie 🙂
      Pozdrawiamy serdecznie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s