Jesień to stan umysłu

Och wiem, że jeszcze mamy lato, że opalenizna całkiem nie zbladła, że zdarza się wyskoczyć w letnich sandałach, a nawet w letniej sukience. Tak, niby wiem, a jednak… Jakby większa ochota na gorącą herbatę i jabłecznik na ciepło z lodami. Na parapecie, gdzie do niedawna pachniała lawenda, kwitną teraz wrzosy, a w szybie odbijam się jakaś taka sentymentalna ja. Psiaki nie chcą już spać na podłodze, tylko zakradają się do łóżka i udają, że ich tam nie ma kiedy próbujemy je wygonić. Pojawił się pierwszy zakatarzony nos w naszej rodzinie. I drugi. I trzeci. Pogodziłam się już ze spodniami od piżamy, a Artur pogodził się z tym, że w nich śpię.  Playlista rzewnych kawałków gotowa choć mam wrażenie, że w tej aurze rozczulił by mnie nawet Biały Miś, biały miś dla dziewczyny, aaaa.  I już się cieszę na te wszystkie swetry i kalosze, koce i pledy, na deszcz za oknem, wiatr w kominie, na spacery po lesie, na nizanie grzybów na nitkę, na picie mleka z miodem na przeziębienie, na rumiane z zimna policzki i na pieczenie ciasta, z którego jak co roku wyjdzie mi piękny zakalec.

Ania

DSC04466

DSC04491

DSC04497

DSC04527

DSC04398

DSC04336

DSC04199

jesie

DSC04285

DSC04264

DSC04434

jesie-002

DSC04389

Reklamy

6 uwag do wpisu “Jesień to stan umysłu

  1. Joanna

    Choć ja osobiście jesieni się zawsze obawiam no bo po niej to wiadomo co, to tym ciepłym, pozytywnym i nastrojowym opisem udało Ci się mnie przekonać. Zamiast się cykać chłodu, pluchy i błota właśnie tak należy podejść do tej pory roku. Piękne zdjęcia jak zawsze. A narzutka w kwiatki spod której spoglądasz rewelacyjna. Jesień, jesień jesień ahhh to Ty!

    Polubienie

  2. Ja zakochałam się w jesieni choć nie ukrywam, że to trudna miłość 😉 Czasami jeśli nie można czegoś zmienić wystarczy spojrzeć z innej perspektywy. Dziękuję za miłe słowa, tym bardziej, że narzuta to moja własnoręczna robótka 🙂

    Polubienie

  3. Małgosia Okołów

    Ja też zawsze się tak cieszę na jesień, na dokładnie te same rzeczy, które wymieniłaś, a potem przychodzi ten jeden dzień, gdzie cały dzień okrutnie pada, jest ciemno i nie chce się rozpogodzić i pozostaje tylko chowanie się pod kocem. Ja już nie chcę jesieni, ratunku!

    Polubienie

  4. Do niedawna bylam wielka milosniczka lata. Jednak przyznam szczerze, ze jak nigdy czekam teraz na jesien. Te zapachy, kolory, w jesieni wszystko jst takie magiczne. Lubie deszcz, skakanie po kaluzach z najmlodszym czlonkiem rodu i taniec w deszczu 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s