Pochwała zmarnowanego czasu

Troszkę przycichliśmy i nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie, bo w wolnych chwilach po prostu marnowaliśmy czas. Głupio się przyznać, kiedy wszyscy dookoła budują swoja karierę, inwestują w siebie, dbają o rozwój swoich dzieci albo przynajmniej coś trenują, ja gapię się na brudne gary z perspektywy kanapy i nawet nie drgnę palcem albo biorę jakąś mądrą książkę do wanny, otwieram pierwszą stroną i patrzę błędnym wzrokiem aż zdecyduję się na czerwony. Tak,   pomaluję dziś paznokcie u stóp na czerwony. Ale jako rzecze John Lenon: jeśli marnowanie czasu daje Ci radość to nie jest to czas zmarnowany. 

Dlatego, Dziewczyno, usiądź na tyłku i rób NIC tylko dla siebie, albo co najwyżej zrób coś zupełnie niepotrzebnego, bezproduktywnego, odtwórczego, pozbawionego sensu. I nie mówię tu o sprzątaniu, choć jeśli masz psa i/lub dziecko to faktycznie jest bez sensu, ale nie o to chodzi. Ty Chłopaku, zostań na kanapie i nie daj sobie wmówić , że nic nie robisz. Masz wolną chwilę? Zmarnuj ją! Satysfakcja gwarantowana.

A tutaj kilka niezawodnych sposobów.

SERIALE

Żadne tam ambitne, dwugodzinne filmy, żadne kino studyjne ani dolby surround tylko serial, laptop w barłogu, on, ja i psy w nogach. Tak trafiliśmy na „Mr. Robot” i znaleźliśmy tam wszystko czego było nam trzeba by miło zmarnować kilka wieczorów: bohater outsider, spiskowe teorie , korporacyjne barachło ( spokojnie korposzczurki, ja też nie pracuję w bibliotece ;)) i dobra muza w tle. A do tego całkiem nieźli aktorzy przedziwnej urody i scenarzyści puszczający do nas oko na znak, że też są fanami „Fight Clubu”.

KOLOROWANKI

Przez większość czasu mnie nosi i mam jakiś wewnętrzny imperatyw żeby coś tworzyć, cokolwiek i jakkolwiek ! Jako że w rzeczywistości nic nie osiągnęłam na tym polu, już samo to złośliwi mogliby uznać za wystarczające marnowanie czasu . Ale ja tu posuwam się o krok dalej i kiedy łapie mnie twórcze bezbazie, oszukuję mojego wewnętrznego artystę … kolorowankami. W księgarniach można kupić naprawdę pięknie ilustrowane książki do kolorowania dla dorosłych, podniośle nazywane treningiem antystresowym. Jeśli dzięki temu ktoś nie będzie miał wyrzutów sumienia, że tak naprawdę robi coś zupełnie bezsensownego  to kolorowanie muchomorów na niebiesko i wyjeżdżanie za linię możemy nawet nazwać walką z systemem.

PODWIECZOREK

Odkąd syn poszedł do żłobka, a ja wróciłam do pracy pora na deser jest naszym małym świętem w środku dnia. W epoce śniadań w biegu, lunchów i służbowych kolacji naprawdę miło jest usiąść w spokoju, przy kawie albo herbacie i ciastku, ptysiu, biszkopciku czy innej tortoletce, do tego w miłym towarzystwie. O słodki podwieczorku jak mogliśmy w ogóle o Tobie zapomnieć?! Uwaga: batonik, którego dziś zjadłaś/eś w aucie się nie liczy !

SEN

Proste, sprawdzone metody są zawsze najlepsze. Ile razy w ciągu dnia powieki same Ci się zamykały, a ty robiłeś wszystko żeby zwalczyć uczucie senności , bo przecież SZKODA CZASU ?! Przecież zamiast głęboko odetchnąć, zanurzyć się w mięciusie podusie, zamknąć oczy i oddać się sennym marzeniom lepiej jest w tym czasie wyczyścić fugi w łazience (czy ktoś oprócz Ciebie w ogóle to zauważy ?) albo zrobić zaległy raport , który nie jest potrzebny absolutnie nikomu na świecie poza Twoim szefem… Naprawdę?

A jako pointę pragnę przytoczyć fragment dialogu.

Artur: możesz dopisać jeszcze jak ja marnuję czas

Ja: no ale ja nie wiem jak Ty to robisz

Artur: jak to nie wiesz ?

Ja: chodzi o to , że to co dla mnie jest marnowaniem czasu dla Ciebie może być czymś ważnym

Artur: no ale przecież marnowanie czasu też jest ważne.

Kurtyna.

Oklaski.

Koniec.

DSC05166

malowanki-003

DSC05181

DSC05260

DSC05263

malowanki-001

jesie-001

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Pochwała zmarnowanego czasu

  1. Mirek

    Jakież to proste ,i wydawać by się mogło banalne.
    Ale kto o tym „zmarnowanym czasie ” myśli,
    takie zwyczajne niezwyczajne,
    Ten opis ma w sobie coś ,ilustracje też wspaniałe.
    Uwielbiam klimat tych opisów i przemyśleń
    Dzięki ,Pozdrawiam
    Mirek

    Polubienie

    1. Jak się człowiek upora z wyrzutami sumienia i przestanie się oszukiwać, że robienie czegokolwiek jest lepsze od nicnierobienia to zaczyna dostrzegać piękno , tych tylko z pozoru straconych chwil. Cieszę się, że zmarnowałeś czas na czytanie naszego bloga 😉 pozdrawiam. Ania

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s