Dom jak marzenie

Ten moment kiedy naprawdę czujesz, że oddech to życie. Aż masz ochotę wracać do domu piechotą by móc oddychać pełną piersią. Teraz Ty  jesteś jedną z tych osób, która na ulicy śmieje się sama do siebie.  Biegniesz, chociaż nic Cię nie goni. Wydaje Ci się, że tak przyśpieszysz czas. Przecież to już tak blisko, bliżej niż kiedykolwiek! Prawie wpadasz pod autobus. 9-ciu na 10-ciu kierowców wyzwałoby Cię od głupich cip, ale dziś trafiasz na tego 10, który spod wąsów posyła Ci sumiasty uśmiech i też cieszy się że żyjesz. Myślisz sobie: listopad nigdy nie był taki piękny jak w tym roku! I kałuże takie piękne i piękni żule na ławeczce. I te wszystkie odcienie szarości takie kolorowe! Patrzysz na całe miasto z czułością, bo wiesz, że to początek pożegnania. Zapalasz papierosa choć rzadko palisz, ale przecież w taki dzień jak ten nic Cię nie zabije. I chcesz dzwonić do wszystkich po kolei, bo jak się nie podzielisz to pękniesz z nadmiaru szczęścia. Ale nie dzwonisz do nikogo. Przecież tylko jeden człowiek może poczuć to co Ty. Ten który od dawna dzielił z Tobą to marzenie i dbał o nie kiedy Ty wątpiłaś. Więc biegniesz do niego i z największym uśmiechem, bez najmniejszego słowa, wyciągasz z torby papiery na to, że Wasz sen właśnie się ziszcza. Kupiliśmy dom na wsi.

DSC06345_Fotor

DSC06259_Fotor

DSC06367_Fotor

DSC06296_Fotor

DSC06365_Fotor

DSC06323_Fotor-001

Dbrwka-001_Fotor

Dbrwka_Fotor

Dbrwka-003_Fotor

Dbrwka-002_Fotor

DSC06357_Fotor

 

Reklamy

10 uwag do wpisu “Dom jak marzenie

  1. Joanna

    Dreszcze przeszły przez moje ciało czytając ten wpis. Cieszę się Waszym szczęściem bo nie ma nic lepszego jak ludzie zadowoleni z życia i realizujący swoje marzenia i cele. Dla mnie taka energia ma bardzo pozytywne pole rażenia. Zanim urządzicie po swojemu pewnie trzeba się będzie potrudzić, pomęczyć, ale to malutki pikuś w porównaniu do przyjemności jaka potem na Was czeka z dala od zgiełku w kontakcie z naturą . Mocno Wam kibicuje w dalszym spełnianiu marzenia!!!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Docelowo na stałe, ale to na razie pieśń przyszłości. Cały czas odkrywamy tam jakieś cudeńka, mam nadzieję, że przynajmniej część z nich uda się odnowić i zachować. A ten piec to już na pewno!;)

      Lubię to

    1. Drogi Mirku, komentarze na naszym blogu dodają się u automatycznie, nie zatwierdzamy ich ręcznie, panuje tu wolność słowa 😉 Jeśli Twój nie został opublikowany to my nie mieliśmy z tym nic wspólnego 😦

      Lubię to

    1. To prawda, nawet trochę więcej niż „nieco” 😉 ale ziemia, mury i dach już są więc jesteśmy bliżej niż dalej w drodze do spełnienia tego marzenia . A podobno to własnie droga jest celem 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s