Po prostu to zróbmy

Lubię sobie wieczorami przycupnąć na starej skrzyni pod parapetem, z gorącą herbatą albo lampką wina i zapalić w oknie papierosa. Tak rytualnie. Niby robię to żeby odpocząć po całym dniu, pobyć sama ze sobą, o niczym nie myśleć,  a tak naprawdę siedzę tam i gapię się jak Teoś w piżamie gania za psiaczkami rozdając buziaczki i śmieje się do rozpuku kiedy któryś odwzajemni te dowody miłości. Czytaj dalej „Po prostu to zróbmy”

Reklamy