Stała matka boleściwa

Już dawno myślałam żeby o tym napisać. Później stwierdziłam, że nie, jednak nie, później że tak, później, że znowu nie. Ale nie byłabym sobą gdybym nie zmieniła zdania i jednak (nie)napisała. Chociaż może tym wpisem złamię niepisaną umowę, jakieś porozumienie matek boleściwych, o którym nikt mi nie powiedział, a którego istnienie zaczęłam podejrzewać kiedy sama zostałam mamą. Czytaj dalej „Stała matka boleściwa”

Reklamy

Jak pomyślę, tak nie zrobię.

Zanim zostałam mamą często w życiu kierowałam się zasadą: jak pomyślę, tak nie zrobię. Choć „kierowałam się” to może źle powiedziane, bo to raczej ta zasada kierowała mną.  W tej kwestii urodzenie dziecka nic nie zmieniło, a raczej potwierdziło, że owa reguła nadal obowiązuje i ma się świetnie. Czytaj dalej „Jak pomyślę, tak nie zrobię.”

Świecka szkoła

Niedługo pierwszy września, dzień w którym dzieci pójdą do szkół i przedszkoli w całej Polsce. Od kilku dni coraz głośniej w przestrzeni medialnej o akcji jaką zainicjowało Liberte!. A jest to akcja „Świecka szkoła” – obywatelska inicjatywa ustawodawcza o zniesieniu finansowania religii z budżetu. Czytaj dalej „Świecka szkoła”

Tata jest tylko jeden

Kocham moje dziecko i kocham ojca mojego dziecka, kocham ich do szaleństwa, ale siła miłości jaką ojciec mojego dziecka kocha moje dziecko i na odwrót sprawiło, że po prostu zwariowałam ze szczęścia. A przecież miało być inaczej. Przecież  mówi się, że ojcom łatwiej jest kochać córki. Mówi się, że ojcowie nie potrafią zajmować się niemowlakiem. Mówi się , że ojcowie są odpychani na drugi plan kiedy pojawia się dziecko.  Mówi się, że instynkt jest tylko macierzyński i że to matka kocha swoje maleństwo od pierwszego wejrzenia. A u nas wszystko na opak. Na szczęście. Czytaj dalej „Tata jest tylko jeden”